poniedziałek, 22 lutego 2016

O coachingu napisane - Przebudzenie. O duchowości bez religii - Sam Harirs

Czy coś tu jest napisane o coachingu? 
NIE.
Czy coach powinien przeczytać tę książkę?
Tak, jeśli jest mu bliskie podejście holistyczne.

Duchowość to dzisiaj temat rzadki. A jeśli się go dotknie może być również drażliwy. Skąd taki stan rzeczy? Przede wszystkim z błędu założenia, że duchowość to to samo co religijność. Wiele osób uznaje, że miarą ich duchowości jest to jak religijni są w wierze, w której zostali wychowani.

Dlaczego warto tym tematem zająć się w przestrzeni coachingowej? Ano chociażby dlatego, że w ujęciu holistycznym dotykamy każdej sfery klienta. Często też tego w co wierzy. A wierzy przecież nie tylko w to, że jutro wstanie rano do pracy, ale też i w różne mniej wytłumaczalne zjawiska. 


Dobry coach powinien wiedzieć, że duchowość jest czymś absolutnie dołączonym od idei jakiejkolwiek religii i przy okazji powinien mieć to na uwadze, ze każdy może mieć w sobie wbudowany jakiś system. Trzeba z tym się obchodzić ostrożnie.

Mnie natomiast przykuło uwagę kolejne w czytanej ostatnio przeze mnie literaturze napomknięcie na temat świadomości.  Dość ciekawy wywód prowadzi autor o tym, że nasza świadomość często połączona jest z naszym JA i dopiero po wyjściu poza ten konstrukt dzieje się zmiana i magia. Dodając do tego medytację ... mogłoby to przynieść ciekawą i być może jedynie słuszną perspektywę służąca rozwojowi osobistemu.

Coachowi potrzebne jest mówienie o duchowości nie tylko dla niego samego, ale też by rozumiał jeszcze mocniej swoich klientów. I po to powinno przeczytać się tę .... trudną, owszem, ale wartościową książkę.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz